piątek, 26 lutego 2010

Polska informatyka w Japonii

Trochę mówi się (np. w raporcie “Szanse dla polskich przedsiębiorstw na rynku japońskim“) o tym, że jednym z towarów eksportowych Polski do Japonii powinna być informatyka.

Wbrew pozorom stwierdzenie takie nie musi oznaczać "wożenia drewna do lasu". O ile Japonia jest bardzo zaawansowana w rozwiązaniach mechanicznych i elektronicznych, a co za tym idzie również w oprogramowaniu embedded, o tyle w rozwiązaniach czysto informatycznych, Japonia nie tylko nie wyprzedza Polski, ale często jest jeszcze w tyle ze względu na dużą liczbę starych systemów. Na światowym rynku oprogramowania poza TrendMicro nie ma chyba znaczącej japońskiej firmy (choć z drugiej strony, czy polskie są?).

Nikkei Systems, to wydawany przez największe japońskie wydawnictwo specjalizujące się w ekonomii, miesięcznik dla menedżerów IT.

Styczniowy numer Nikkei Systems poświęcony był zarządzaniu projektami, a w szczególności kwestiom podziału zadań, WBS (Work Breakdown System).
Cover story przynosi dość ciekawą oprawę graficzną. Można powiedzieć pierwsze koty za płoty, ale czy dokładnie o to chodzi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz